Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Dwa światy, jeden silnik, czyli i40 i Veloster

Dwa światy, jeden silnik, czyli i40 i Veloster
Za wypożyczenie samochodów do testu dziękujemy firmie Autokopex Cars z Mysłowic fot. BW
Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy słowo „veloster”, przed oczami stanęły nam dwa obrazy: velociraptor oraz roadster. Szybko okazało się, że z jednym i drugim, Hyundai Veloster dzieli drapieżny charakter. I40, to zupełnie inna bajka – przestronne, rodzinne kombi działa raczej na wyobraźnię statecznym mężom i ojcom niż narwanym yuppies

Hyundai wypowiedział wojnę nudzie, tandecie i banałowi. Taktyka oraz dowódcy nie zawiedli, i po kilku latach w europejskich salonach koreańskiej marki, zaczęły się pojawiać samochody, które z powodzeniem mogą konkurować z rodzimą produkcją, a sam koncern dumnie wkroczył na piąte miejsce wśród największych wytwórców samochodów na świecie. Aby przekonać się, jakie szanse w tym starciu mają poczciwe skody, peugeoty i volkswageny, sprawdziliśmy, jakim arsenałem dysponują modele i40 oraz Veloster...

 

Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy słowo „veloster”, przed oczami stanęły nam dwa obrazy: velociraptor oraz roadster. Szybko okazało się, że z jednym i drugim, Hyundai Veloster dzieli drapieżny charakter. I40, to zupełnie inna bajka – przestronne, rodzinne kombi działa raczej na wyobraźnię statecznym mężom i ojcom niż narwanym yuppies. Dlaczego więc prezentujemy te samochody w jednym artykule?


Silnik Gamma 1.6 GDI odznacza się zredukowanym zużyciem paliwa i niską emisją CO2, dzięki czemu doskonale wpisuje się w ekologiczne trendy nowoczesnego świata. Jednostka została wykonana na bazie aluminiowych bloków przy zastosowaniu konstrukcji ramy drabinowej, co pozwala na uzyskanie niższej masy i wyższej wytrzymałości. I ten właśnie silnik znalazł się zarówno pod maską Velostera, jak i i40. Samochody łączy również cena – testowy Veloster był wart niecałe 85 tys. zł; i40 – prawie 90 tys.

Veloster jest obecnie dostępny tylko w jednej wersji silnikowej, choć producent zapowiada poszerzenie oferty o jednostkę, która także osiągami przybliży go do klasy samochodów sportowych. Auto z silnikiem Gamma 1,6 GDI i mocą 140 KM rozpędza się od 0 do 100 km/h w 9,7 s. Średnie spalanie utrzymuje się przy tym na poziomie 6,8 l/100 km. I40 w sprincie od 0 do 100 osiąga gorszy wynik – 11,6 s. (przy 135 KM). Średnie spalanie utrzymuje się zaś na poziomie 7,5 l.

 

Veloster

Hyundai Veloster ma spore szanse na sukces. Jest oryginalny, drapieżny i ma nieparzystą liczbę drzwi do wsiadania, a to argument, którym nie dysponuje żaden konkurent. Od strony kierowcy prezentuje się więc jak stylowe coupe, natomiast kiedy spojrzymy od strony pasażera, dostrzeżemy dodatkowe wejście na pełnoprawną tylną kanapę.


140 KM i 167Nm momentu obrotowego w aucie ważącym 1200 kg sprawiają, że nasz ni to hatchback, ni coupe, porusza się naprawdę żwawo, zarówno w mieście jak i w trasie. Żwawo nie znaczy jednak sportowo, więc silnik trzeba kręcić naprawdę wysoko, aby usłyszeć nutkę emocji.
W poszukiwaniu bestii w Velosterze zdecydowanie pomoże nam twardo zestrojone zawieszenie, które brutalnie przekazuje nierówności drogi do wnętrza pojazdu, dając jednocześnie poczucie bezpieczeństwa przy szybko pokonywanych zakrętach.


Jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza jest dobra, adekwatna do ceny samochodu,
a dotykowy ekran obsługujący wiele funkcji samochodu, to nadal rzadkość w tej klasie.

 

i40

W ostatnich miesiącach w prasie motoryzacyjnej marce Hyundai poświęca się sporo miejsca a to głównie za sprawą jej najmłodszego dziecka modelu i40. I nie ma się czemu dziwić ponieważ samochód prezentuje się bardzo okazale. Nadwozie typu kombi wygląda lekko, a jego linia epatuje dynamiką. Model, który testowaliśmy, wyposażony był w 136-konny silnik – jego dynamika nie zachwyca, ale w zupełności wystarcza do poruszania się w terenie zabudowanym. Kierowcom, którym zależy na czymś więcej należy polecić 2-litrową, 177-konną jednostkę napędową.


Wnętrze i40 zapewnia swym pasażerom nieco komfortu i ogromną przestrzeń, a materiały użyte do jego wykończenia nie budzą żadnych zastrzeżeń. Dziwi jedynie fakt, że producent w tak dużym aucie nie oferuje w standardzie chociażby czujników cofania. Tym oto sposobem wszelkie manewry przy cofaniu wykonuje się na przysłowiowego „czuja”.


Wszystko to składa się na obraz samochodu mogącego spowodować spore zamieszanie w segmencie D, który od dawna ma swoich faworytów.

Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy dla tego artykułu
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.